Albertus poleca
Nowe wydanie
Nowości
Podatki 2012 Aneta Flisek
Cena: 63,80 zł

Plan kont z komentarzem dla instytucji kultury Urszula Pietrzak
Cena: 167,60 zł

Okoń Radosław Nawrot
Cena: 42,00 zł

Podatkowa księga przychodów i rozchodów. Praktyczne problemy prowadzenia - 2012 Rafał Styczyński
Cena: 69,30 zł

Kadry i płace 2012 Agnieszka Jacewicz, Danuta Małkowska
Cena: 172,40 zł

Dokumentacja pracownicza 2012
Mroczkowska Renata, Potocka-Szmoń Patrycja
Cena: 172,40 zł

Rachunkowość małych i średnich przedsiębiorstw 2012 Roman Niemczyk
Cena: 133,40 zł
A nie mówiłem Robert Gwiazdowski
Cena: 31,00 zł

Gdzie zaczyna się jutro Vaclav Klaus
Cena: 25,60 zł

Podręcznik projektowania architektoniczno budowlanego Ernst Neufert
Cena: 99,00 zł
Zapowiedzi
Na fejsie z moim synem Janusz Leon Wiśniewski, Irena Wiśniewska
Cena: 33,90 zł

Mężczyźni wolą krągłości Pierre Dukan
Cena: 29,60 zł

Wywiad z historią Fallaci Oriana
Cena: 50,90 zł

Zieleń Szmaragdu Kerstin Gier
Cena: 29,60 zł

Mój brat obalił dyktatora
Haszczyński Jerzy
Cena: 28,80 zł

Kwiaty na poddaszu Virginia C. Andrews
Cena: 29,60 zł

Dziewczyna na Times Square Paullina Simons
Cena: 33,80 zł

Pasje utajone Stone Irving
Cena: 59,40 zł

Kobieta w lustrze
Eric-Emmanuel Schmitt
Cena: 31,50 zł

Kobieta która widziała za dużo Mirecka-Ploss Kaya
Cena: 29,60 zł

|
Ptaki Wielkopolski. Monografia faunistyczna
Ptaki Wielkopolski. Monografia faunistyczna
Ocena klientów:
Opis książki Ptaki Wielkopolski. Monografia faunistyczna:Ptaki Wielkopolski" to pierwsza, pełna monografia ptaków tego największego regionu zachodniej Polski. Obejmuje ona obserwacje z ostatnich 150 lat. Na 40000 km2 Wielkopolski stwierdzono dotychczas 345 gatunków ptaków, w tym 192 obecnie gniazdujące
Opinie klientów
Dodaj własną opinię
"Ptaki Wielkopolski" - koszmar ornitologicznych bibliotek
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 09-02-2010
Mija dekada od roku wydania "P.W." W czasopismach naukowych nie opublikowano dotąd recenzji tej książki. Dlaczego ?
- A no dlatego, że ornitologia w Polsce to taki sobie grajdoł, w którym siedzi Leun i dziecioki. I Leun rządzi...
Oto moja wstępna nieśmiała recenzja książki:
W jej tekście oraz w tabelach, na mapach i w zestawieniu piśmiennictwa autorzy zawarli kilka tysięcy błędów, co w znacznym stopniu deformuje naukową wiedzę o ptakach wielkiego obszaru środkowo-zachodniej części kraju - Wielkopolski, pięknej krainy zamieszkałej ponoć przez bardzo porządną "wiarę". O błędach, przeoczeniach i różnego rodzaju innych mankamentach występujących w "P.W" w ogromnej liczbie wiem dużo i długo mogę o nich opowiadać, gdyż od dziesięciu lat, korzystając z pomocy już grubo ponad 100 osób, opracowuję krytyczny przegląd całości tego opracowania. Polega to na weryfikowaniu jego treści poprzez systematyczne sięganie do wszelkich dostępnych mi źródeł. Pracy jeszcze nie zakończyłem. Proszę o pomoc w tych działaniach wszystkich ornitologów, także ornitologów-amatorów, którym zależy na tym by krajowa awifaunistyka mogła zacząć podnosić się z upadku. Bardzo pomocne mogą być osoby mające łatwy dostęp do literatury niemieckiej cytowanej w "P.W.", jak również do niepublikowanych danych pierwotnych stanowiących materiał użyty do przygotowania książki (do tekstu, tabel i map).
Uwaga: Podany gmail jest przeznaczony tylko do kontaktów z osobami chętnymi do pomocy przy opracowywaniu rewizji " P.W."
Właściciela sklepu Bookcrossing.pl usilnie proszę o pozostawienie tej recenzji bez zmian. I wskazuję myśl, iż całkiem prawdopodobne jest, że dzięki tej recenzji właśnie wzrośnie sprzedaż "Ptaków Wielkopolski". Któż nie zechce zakupić książki, która jest niesamowitym kuriozum - kandydatem do Księgi Światowych Rekordów Guinnessa, jako dzieło naukowe z największą ilością błędów.
Zenon Lewartowski |
Błądzenia przykład 1.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 11-02-2010
Prof. dr hab. Jan Bednorz w rozdziale poświęconym żurawiowi (Grus grus), na str. 200 napisał:
"31.11.92 widziano jeszcze pod Czarnkowem 53 osobników (P. Wylegała)"
Komentarz: W kalendarzu nie ma dnia 31 listopada. Na pewno zdarzył się tu błąd. |
Błądzenia przykład 2.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 11-02-2010
Dr hab. Ziemowit Kosiński, w rozdziale poświęconym krętogłowowi (Jynx torquilla), na str.336 napisał:
"Najpóźniej obserwowany 31.09.93 nad Jez. Wielkim koło Chrzypska (J. Kaczmarek)."
Komentarz: Miesiąc listopad ma 30 a nie 31 dni. |
Błądzenia przykład 2. ciąg dalszy tekstu
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 11-02-2010
Miesiąc wrzesień również składa się zawsze z 30 dni.
Przed drukiem z tekstem książki "Ptaki Wielkopolski" zapewne zapoznało się co najmniej siedmiu naukowców: autorzy całości - prof. dr hab. J. Bednorz, dr M. Kupczyk, dr S. Kuźniak, prof. dr hab. A. Winiecki oraz zespół współautorów opracowań gatunkowych - dr P. Chylarecki, dr hab. Z. Kosiński a także recenzent naukowy - prof. dr hab. L. Tomiałojć. Przypuszczalnie żaden z wymienionych naukowców przy pracy nad "P.W." nie przeczytał należycie u w a ż n i e całego tekstu książki przed jej wydaniem. |
Błądzenia przykład 3.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 12-02-2010
Dr Michał Kupczyk, na str. 477 - w nagłówku rozdziału poświęconego sikorze lazurowej, jako naukową nazwę gatunku podał: "Parus cyaneus Pall., 1770"
Ten sam błąd w nazwie tego gatunku pojawił się w Skorowidzu łacińskich nazw ptaków na str. 636.
Komentarz: Powinno być: Parus cyanus Pall, 1770 Można co do tego nabrać pewności po zapoznaniu się z literaturą podstawową (np. Tomiałojć L. 1990. Ptaki Polski. PWN, Warszawa). |
Błądzenia przykład 4.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 12-02-2010
Dr Stanisław Kuźniak,na str. 443-444, w rozdziale poświęconym gajówce (Sylvia borin) dość szczegółowo omówił terminy przylotu wiosennego tego gatunku do Wielkopolski i to od czasów dawniejszych (1917 r.) do połowy lat 90. XX wieku. Jako w ogóle najwcześniejsze wiosenne stwierdzenie gajówki w Wielkopolsce wymienił własną (i/lub J. Stępniewskiego) obserwację z okolic Leszna z dnia 20 kwietnia 1983 r.
Komentarz: Dla kogoś kto gromadzi literaturę ornitologiczną, zapoznaje się z nią i ma dobrą pamięć, opis wiosennych przylotów gajówki przedstawiony w "P.W" może być ogromnym zaskoczeniem, bo przecież autor tego opisu - w swej wcześniejszej naukowej publikacji - podał 5 dat wiosennych stwierdzeń gajówki, które znacznie wyprzedzają datę 20 kwietnia, a mieszczą się w przedziale 3-16 kwietnia (Kużniak S. 1971. Ptaki okolic Rydzyny w powiecie Leszno.Przyroda Polski zachodniej, 9). Przemilczenie tych danych w "P.W." jest błędem. Jeżeli dr S. Kuźniak nie ufał swym własnym danym (praca z danymi z młodości, być może zbyt pospiesznie przekazana do publikacji, a ponadto być może nie poddana właściwej obróbce redakcyjnej) to powinien był o tym poinformować czytelników "P.W." Tego wymaga zasada rzetelności, która jest fundamentem nauki. |
Błądzenia przykład 5.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 12-02-2010
Dr S. Kuźniak, na str. 494, szczegółowo opisał terminy przylotów wiosennych dzierzby gąsiorka (Lanius collurio). Jako najwcześniejsze w Wielkopolsce w ogóle (tzn. w historii ornitologii) wymienił dwa własne stwierdzenia z dnia 2 maja a w tym takąż datę z 1962 roku i zaznaczył, że pochodzi ona z dawniejszej publikacji (Kuźniak 1971- zob. Błądzenia przykład 4.). Zupełnie nie wspomniał, iż w tej samej pracy z 1971 r. opublikował też własne stwierdzenie przylotu gąsiorka dokonane w okolicach Rydzyny w dniu 15 kwietnia 1963 r.
Komentarz: Dr S. Kuźniak powinien był w "P.W." wymienić 15.04.1963 jako najwcześniejszy termin przylotu wiosennego gąsiorka w regionie. A jeżeli informacja o tym wyjątkowo wczesnym przylocie z jakiegoś powodu nie jest pewna (samokrytycznie, po latach, uznana niepewność oznaczenia gatunku lub błędne wydrukowanie daty w tekście publikacji z 1971 r.) - o czym wiedzieć do chwili wydania "P.W." mógł tylko sam obserwator - to w tekście "P.W." powinna znaleźć się odpowiednia wzmianka - dementi. Jeżeli tej kwestii należycie się nie wyjaśni, to w bliższej lub dalszej przyszłości jakiś skrupulatny badacz, korzystający z całości wiedzy zawartej w piśmiennictwie, "wyłowi" datę 15.04.1963 i uzna ją za najwcześniejszy wiosenny pojaw gąsiorka w Wielkopolsce. |
Błądzenia przykład 6.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 12-02-2010
Dr hab. Z. Kosiński, w rozdziale poświęconym piecuszkowi (Phylloscopus trochilus), na str. 455 w akapicie dotyczącym wędrówek tego gatunku napisał:
"Przylot pierwszych ptaków w okolicach Leszna najczęściej przypadał na pierwszą połowę kwietnia. Najwcześniej obserwowany 3.04. w latach: 1988, 1989, 1991 i 1994 (S. Kuźniak), najpóźniej 19.04.88 (Kuźniak 1971).
Komentarz: W powyższym zdaniu musi być błąd. Nie jest przecież możliwe, by w tej samej okolicy i w określonym jednym sezonie wiosennym (wiosna 1988 r.) ten sam obserwator mógł odnotować przylot pierwszych piecuszków 3 kwietnia i również pierwszych 19 kwietnia. Prawie niemożliwe jest również, by w publikacji wydanej w 1971 r. (albo za 1971 r.) autor mógł ująć swoje dane zebrane w 1988 r. (" poślizg wydawniczy" musiałby trwać aż 17 lat). Sądzę, że uważne przeczytanie tekstu przez autorów książki doprowadziłoby do wykrycia błędu nawet bez zaglądania do publikacji źródłowej (por. Błądzenia przykład 1. i Błądzenia przykład 2.). Po zajrzeniu do pracy Kuźniaka (1971) okazuje się, że późne odnotowanie przylotu piecuszka w okolicach Leszna zdarzyło się 19.04.1957 r. |
Błądzenia przykład 7.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 16-02-2010
Prof. dr hab. Jan Bednorz, w rozdziale poświęconym bekasowi kszykowi (Gallinago gallinago), na str. 236 zestawił rzadko zdarzające się w Wielkopolsce stwierdzenia tego gatunku w miesiącu grudniu; po datach podał autorstwo stwierdzeń. Pierwsza z dat z autorstwem to:
"1.12.91 (Winiecki 1980)"
Komentarz: Niestety, ten fragment tekstu też dowodzi, że naukowcy opracowujący "P.W." nieuważnie czytali tekst książki przygotowywanej do druku. W tym przypadku odczuwalny jest brak należytej dbałości przede wszystkim ze strony prof. dra hab. J. Bednorza i prof. dr hab. A. Winieckiego. Występuje tu sytuacja podobna do poprzednio omówionej (zob. Błądzenia przykład 6.). Po zajrzeniu do pracy źródłowej (Winiecki A. 1980. Ptaki miejskiego odcinka Warty w Poznaniu. Not. orn., 21) dowiadujemy się, że obserwacja bekasa kszyka dokonana została w dniu 1.12.68. |
Błądzenia przykład 8.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 16-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym kureczce zielonce (Porzana parva), na str. 189 podał konkluzję odnoszącą się do ram czasowych występowania gatunku w Wielkopolsce w cyklu rocznym:
"Najwcześniejsza fenologicznie obserwacja to wspomniane wyżej stwierdzenie samca 14.04.87 nad Jez. Witobelskim, a najpóźniejsza pochodzi z 12.09.81 z doliny Rowu Polskiego (Kuźniak 1993)."
Komentarz: Autor popełnił tu błąd, który wyniknął z nieznajomości własnego tekstu (w chwili pisania powyższego zdania), bo przecież na stronie wcześniejszej ("P.W.", str. 188, wiersze 22. i 21. od dołu), cytując dane ze wskazanego źródła (Czarnecki 1962), wymienił datę stwierdzenia zielonki nad Gopłem - 5.10.62. Wydaje się więc, że stwierdzenie z dnia 5.10.62 należałoby uznać za najpóźniejszą fenologicznie obserwację zielonki w Wielkopolsce. Nie jest to jednak całkowicie pewne (zob. Błądzenia przykład 9.). |
Błądzenia przykład 9.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 16-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, omawiając występowanie zielonki (Porzana parva) nad Gopłem, na str. 188 napisał:
"Zapewne ptaki przelotne słyszał tam 1. i 5.10. 62 Karczewski (Czarnecki 1962)"
Komentarz: Informacje przekazane czytelnikom w powyższym fragmencie tekstu "P.W." przynajmniej częściowo są fałszywe; praca podana tu jako źródło (Czarnecki Z. 1962. Ptaki jeziora Gopło. Acta orn., 6) nie zawiera takich danych Karczewskiego. |
Błądzenia przykład 10.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 16-02-2010
Dr S. Kuźniak na str. 204 opisał występowanie ostrygojada (Haematopus ostralegus) w Wielkopolsce. Wymienił ze szczegółami wiele obserwacji, m. in. stwierdzenie 2 osobników na stawach Ostrówek, dokonane w maju - 17.05.73 (podał źródło: Nowysz W., Wesołowski T. 1974. Materiały do awifauny doliny Noteci. Not. przyrodnicze,7). Kilka wierszy niżej, pod nagłówkiem "Rozkład wszystkich stwierdzeń w poszczególnych miesiącach jest następujący:" autor tabelarycznie zestawił liczby stwierdzeń i zsumowane liczby stwierdzonych osobników w marcu, kwietniu, lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku.
Komentarz: I tu zdarzyło się przeoczenie. "Rozkład wszystkich stwierdzeń..." nie jest rozkładem wszystkich stwierdzeń... Brak jest liczby stwierdzeń i liczby osobników w maju. Mamy tu znowu przypadek błędu, który mógłby nie zaistnieć gdyby choć jedna osoba z zespołu opracowującego "P.W." wykonała pracę z zainteresowaniem i należytą koncentracją. Treść rozbudowanej pracy naukowej sama się nie uformuje nawet w erze automatyzacji i komputeryzacji. |
Błądzenia przykład 11.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 18-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym bernikli obrożnej (Branta bernicla), na str. 81 i 82 napisał: "18.10.92 na Jez. Zglinieckim (zb. Wonieść) odnotowano aż 8 sztuk (Kuźniak, Lorek 1993)."
Komentarz: Błąd. Obserwacja dokonana została na stawach w Zlincu. Nie istnieje zbiornik wodny pod nazwą Jez. Zglinieckie. W cytowanej pracy (Kuźniak S., Lorek G. 1993. Ptaki Zbiornika Woinieść i terenów sąsiednich. Prace Zakładu Biologii i Ekologii Ptaków UAM,2) autorzy napisali, że stawy w Zglincu są jednym z kilku akwenów tworzących zb. Wonieść, a więc stanowią integralną jego część. |
Błądzenia przykłady 12. i 13.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 18-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym szlamnikowi (Limosa lapponica), popełnił zadziwiające błędy:
- podwójne potraktowanie jednego ze stwierdzeń przy opisie występowania gatunku (Błądzenia przykład 12.),
- prawdopodobnie dwukrotne policzenie tego samego stwierdzenia przy konstrukcji wykresu,
- błędne określenie miejsca stwierdzenia gatunku (Błądzenia przykład 13).
Wyjaśnienie tego wszystkiego jest dość zawiłe, ale proszę poczytać:
Na str. 245 (w wierszach 2-4) autor podał syntetyczną informację, przypuszczalnie zgodną ze źródłami, dotyczącą spotkań gatunku na całym zb. Wonieść:
"W latach 1985-1991 szlamnika stwierdzono 14 razy w łącznej liczbie 23 osobników na zb. Wonieść; w jednej kontroli notowano tam od 1 do 3 ptaków (Kuźniak, Lorek 1993; J. Konopka, S. Kuźniak)."
A kilka linijek niżej (wiersze 7-8) napisał:
"Dalsze obserwacje z południowej Wielkopolski to: 20.10.85 - 1 ptak na stawach w Zglińcu koło zb. Wonieść (S. Kuźniak i in.)..."
Komentarz: Najwidoczniej autor przyjął, że użyte przezeń określenie miejsca "koło zb. Wonieść" nie oznacza nic innego jak tylko "zdecydowanienie poza zb. Wonieść". Zapoznając się z cytowaną pracą źródłową raczej nie przyjrzał się zamieszczonej w niej mapce terenu, bo przecież jasno z niej wynika, że stawy w Zglińcu są integralną częścią zb. Wonieść, że po prostu są zbiornikiem Wonieść (!). Ponadto przy analizowaniu materiałów zapewne nieuważnie przyjrzał się datom, skoro nie dostrzegł, że obserwacja z dnia 20.10.85 jest pierwszym stwierdzeniem szlamnika na zb. Wonieść (!) (zob. Kuźniak i Lorek 1993). Błąd polegający na podwójnym potraktowaniu tej samej obserwacji powtórzony został przy konstrukcji wykresu na str. 244 (Ryc. 69. Fenologia pojawów szlamnika Limosa lapponica), ale co do tego całkowicie upewnić się będzie można dopiero po przeanalizowaniu całości materiałów z Wielkopolski (ja takiej możliwości nie mam ponieważ nie mam dostępu do danych w kartotece Zakładu Biologii i Ekologii Ptaków UAM).
Można przypuszczać, w jaki sposób doszło do powstania tych błędów. Myślę, że tak: Zapewne osoba, która zaobserwowała szlamnika w dniu 20.10.85 na stawach w Zglińcu dostarczyła tę informację bez większej zwłoki do kartoteki w Zakładzie Biologii i Ekologii Ptaków UAM. Poza tym ta sama obserwacja trafiła do autorów przygotowywanej przez kilka lat monograficznej publikacji o ptakach zb. Wonieść. Na koniec autor opracowania gatunku w "P.W." połączył wszystkie dostępne dane (kartoteka + literatura) i w ten sposób doszło do podwójnego potraktowania tej samej obserwacji. Czy jest to jedyny tego rodzaju przypadek błądzenia, jaki zdarzył się autorom przy pracy nad "P.W." ?
Sytuacje omówione tu i poprzednio (zob. też: Błądzenia przykład 11.) przekonują nas, że awifaunistyka ornitologiczna nie jest łatwą i zupełnie prostą dziedziną nauki - że trzeba znać się też trochę na geografii i nie tylko, a przede wszystkim - trzeba mieć porządek w papierach. A poza tym - że warto mieć przyjaciół, którzy z pełnym zaangażowaniem i życzliwością przeglądać zechcą nasze teksty przed drukiem i pomogą wyeliminować wszelkie mankamenty. |
Błądzenia przykład 14.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 19-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, omawiając występowanie edredona (Somateria mollissima), na str. 118 napisał, iż w okresie przedwojennym w Wielkopolsce gatunek ten stwierdzony był czterokrotnie. Jako przypadek pierwszy wymienił, za Hammlingiem (1933), fakt zabicia jednego osobnika 8.05.1909 r. w Batkowie koło Inowrocławia.
Komentarz: Batkowo, wieś znajdująca się tuż przy Inowrocławiu od strony południowo-zachodniej, leży blisko granicy Wielkopolski w rozumieniu autorów "P.W.", ale jednak już poza nią. Przy uważnym zapoznaniu się z mapą zamieszczoną na str.9 w "P.W." i jednocześnie z inną - jakąś dokładniejszą mapą - np. z Atlasem samochodowym w skali 1:250 000 albo z mapą z internetu - dostrzeżemy, że "ornitologiczna granica Wielkopolski" biegnie z północy na południe między wsiami Dziarnowo i Batkowo, odcina fragment Kanału Noteckiego i pod kątem prostym skręca na wschód odcinając też na zewnątrz stawy leżące przy Batkowie, na których to stawach ów edredon mógł być zabity. A zatem trzeba przyjąć, że przypadek odstrzelenia edredona w Batkowie zdarzył się poza Wielkopolską. |
Błądzenia przykład 15.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 20-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym gęsi zbożowej (Anser fabalis), na str. 71 podał najważniejsze miejsca koncentracji tego gatunku. Zawarł tam informację uformowaną w sposób następujący:
"...Jez. Chrzypskie Wlk. (do 3 tys. os. - 11.11.92; J. Kaczmarek)..."
Komentarz: Nie ma zbiornika wodnego o nazwie Jezioro Chrzypskie Wielkie. Istnieje miejscowość (gminna) Chrzypsko Wielkie. Nawet gdyby ks. Jerzy Kaczmarek na karcie obserwacyjnej, przekazanej do Zakładu Biologii i Ekologii Ptaków UAM, niewłaściwie określił miejsce obserwacji, to opublikowanie jej z błędem przez kogoś innego nie byłoby jego winą. Jez. Chrzypskie jest jednym z rozleglejszych jezior zachodniej Wielkopolski i znane jest jako miejsce ciekawych obserwacji ornitologicznych od czasów J. Sokołowskiego. |
Błądzenia przykład 16.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 20-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym mewie pospolitej (Larus canus), na str. 277 w wierszu 15 od dołu napisał:
"... na Jez. Chrzypskim Wielkim ..."
Komentarz: j. w. |
Dowód braku kontroli nad tekstem
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 20-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziałach dotyczących dwóch innych gatunków ("P.W." strony: 64 i 73) napisał o występowaniu ptaków "na "Jez. Chrzypskim". Nie dodał przymiotnika. Zatem zupełnie prawidłowo określił obiekt geograficzny, z którego pochodziły obserwacje (por. Błądzenia przykłady 14. i 15.) |
Błądzenia przykład 17.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 20-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym szlamnikowi (Limosa lapponica), na str. 245 napisał:
"6.09.79 jednego ptaka widziano na stawach Smugolec w dolinie Noteci (Jesionowski 1980..."
Komentarz: Powinno być - Smogulec. Ta nazwa prawidłowo jest podana w "P.W." wielokrotnie. Zaistnienie wskazanego błędu świadczy o niedbalstwie, jednak nie Jacka Jesionowskiego lecz autora opracowania gatunkowego i redaktora książki - prof. dr hab. J. Bednorza. |
Błądzenia przykład 18.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 21-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w tabeli z danymi o zagęszczeniu świergotka łąkowego (Anthus pratensis) w różnych siedliskach , na str. 367 podał w pierwszych dwóch kolumnach: "Siedlisko: Arboretum - część parkowa" i "Lokalizacja - Gołuchowo".
Komentarz: Bez wątpienia powinno być - Gołuchów (zob. Oko 1967). |
Błądzenia przykład 19.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 22-02-2010
Dr hab. Z. Kosiński i prof. dr hab. A. Winiecki w rozdziale poświęconym łabędziowi czarnodziobemu (Cygnus columbianus), na str. 64 napisali:
"W roku 1957 część łabędzi czarnodziobych zmieniła szlak wędrówki, przelatując coraz regularniej wzdłuż polskiego Wybrzeża..."
Komentarz: Błąd ! Gdyby "polskie Wybrzeże" było nazwą geograficzną, to równie dobrymi nazwami geograficznymi byłyby następujące: polskie Morze, polskie Góry, polskie Padoły, polskie Wertepy Intelektualne ... |
Błądzenia przykład 20., 21 i 22.
 |
Zenon Lewartowski, 22-02-2010
Prof. dr. hab. A. Winiecki, wymieniając bardzo rzadkie w Wielkopolsce wiosenne stwierdzenia szlamnika (Limosa lapponica), na stronie 244 podał obserwację:
"3 ptaków 14.04.90 pod Śniardowem Krajeńskim w Pilskiem (A. Konopka) "
Komentarz: Błąd w nazwie. Powinno być: ... Śmiardowem Krajeńskim.
Prof. dr hab. A. Winiecki, zestawiając w odrębnej części tekstu znacznie częstsze jesienne stwierdzenia szlamnika w regionie, na str. 245 popełnił dalsze dwa błędy, pisząc:
"14.04.90 - 3 os. koło Śniardowa Krajeńskiego (A. Konopka)"
Komentarz: Błąd tkwi w nazwie miejscowości (znowu - "Śniardowo ...", zamiast - Smiardowo...). Drugim błędem - logicznym - jest umieszczenie obserwacji wiosennej wśród jesiennych. |
Błądzenia przykłady 23. i 24.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym szlamnikowi (Limosa lapponica), na str. 244 wymienił wszystkie wiosenne stwierdzenia tego gatunku w Wielkopolsce i na początku podał spotkanie:
"4 osobników 1.04.90 na stawach w Przygodzicach (M. Antczak)"
W odrębnej części tekstu na str. 245, koncentrując uwagę czytelnika na faktach dotyczących występowania gatunku w okresie jesiennym, wymienił kilka dat dotyczących Przygodzic i podał ponownie - niewątpliwie tą samą - obserwację M. Antczaka: "1.04.91 odnotowano tam 4 osobniki (M. Antczak)."
Komentarz: Wystąpiły tu dwa błędy. Pierwszy to błąd w dacie (do dnia dzisiejszego nie mogę się dowiedzieć, w którym roku zdarzyła się ta obserwacja). Drugim błędem jest umieszczenie stwierdzenia wiosennego wśród jesiennych. |
Błądzenia przzykłady 25. i 26.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, pisząc o gęsi zbożowej (Anser fabalis), na str. 72 zamieścił wybitnie wadliwy tekst:
"W szczycie przelotu wiosennego, obok licznie obserwowanych, relatywnie niewielkich stad napotykano większe koncentracje. Miejsca tych skupień są najczęściej utrwalone w cyklu wieloletnim, a do najważniejszych z nich należą: Jez. Bytyńskie (do 7500 os. -15.03.95; J. Kaczmarek), łąki i pola koło Sokołowa Budz. pod Rogoźnem (6000 os. - 15.03.94; A. Lange), po 2-3 tys. osobników nad Notecią k. Czarnkowa (D. Kujawa), na polach: pod Obrzyckiem (J. Kaczmarek), w sąsiedztwie Jezior Dolskich k. Śremu (J. Kaczmarek) i pod Wolsztynem (P. Tryjanowski), a także w dolinie Warty koło Zagórowa i pod Kołem (A. Krupa, J. Grzybek, A. Winiecki i in)."
Komentarz: Ten fragment tekstu zawiera więcej niż dwa błędy. Jednakże na wadliwość interpunkcji nie będę tu zwracał uwagi. Omówię te dwa błędy.
Błąd podstawowy - gramatyczny - sprawia, że w połowie drugiego zdania myśl czytającego gubi się i musi on wrócić do początku, aby domyślić się, o co chodziło autorowi.
Błąd drugi: zamiast - "w sąsiedztwie Jezior Dolskich", powinno być - w sąsiedztwie jezior dolskich. Określenie miejsca "jeziora dolskie" (z pisownią z małych liter) - jak mi się wydaje - jest dopuszczalne w pracy naukowej. Jednakże "Jeziora Dolskie" to nie nazwa geograficzna. |
Błązenia przykład 27.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym mewie pospolitej (Larus canus), na str. 278 wymienił miejsca zimowania tego gatunku w północno-wschodniej Wielkopolsce i podał m. in.: " Jeziora Żnińskie"
Komentarz: Określenie "jeziora żnińskie" można stosować doraźnie. Jest to opisowe wskazanie miejsca - wyrażenie o charakterze żargonowym a nie nazwa geograficzna. |
Błądzenia przykład 28.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym mewie żółtonogiej, na str. 279 napisał: "We wschodniej części doliny Noteci od Nakła aż po jeziora Pakoskie ..."
Komentarz: Błąd w nazwie. Powinno być - Jeziora Pakoskie. Tu mamy swego rodzaju wyjątek (por. Błądzenia przykłady poprzednie). Naturalny zbiornik wodny - Jezioro Pakoskie zostało sztucznie podzielone groblami na względnie autonomiczne części (oddzielne jeziora ze swoimi nazwami). Całość jest nazywana Jeziorami Pakoskimi, ale nazwa "Jezioro Pakoskie", zastosowana w odniesieniu do całości, nadal najczęściej umieszczana jest na mapach. |
Błądzenia przykłady 29. i 30.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w rozdziale poświęconym bernikli białolicej (Branta leucopsis), na str. 81 starał się wymienić wszystkie stwierdzenia tego rzadkiego w Wielkopolsce gatunku. Podał między innymi, wraz ze wskazaniem publikacji źródłowej, spotkanie z dnia: "2.11.86 pod Panowicami k. Trzciela (Jermaczek et al. 1995)"
Komentarz: Autor popełnił tu dwa błędy. Po pierwsze opublikowana w pracy źródłowej data jest inna - 2.11.85. Po drugie, obserwacja ta w ogóle nie powinna być uwzględniona jako materiał do monografii faunistycznej "Ptaki Wielkopolski". Miejscowość Panowice leży daleko na zachód od Trzciela - w obrębie regionu Ziemi Lubuskiej, dla którego ornitolodzy opracowali odrębną monografię, może nie pięknie wyglądającą i nie wydaną w wielkim mieście, ale zawierającą stosunkowo niewiele błędów (Jermaczek A., Czwałga T., Jermaczek D., Krzyśków T., Rudawski W., Stańko R. 1995. Ptaki Ziemi Lubuskiej. Monografia faunistyczna, Świebodzin). |
Błązenia przykład 31.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, w tabeli ukazującej zagęszczenia świergotka łąkowego (Anthus pratensis) w różnych siedliskach, na str. 367 podał: "Siedlisko - Łąki ze szpalerami drzew;... Lokalizacja - Grabów"
Komentarz: Autor niesłusznie postąpił - skrócił charakterystyczną nazwę miasta. Powinno być: Grabów n. Prosną lub Grabów nad Prosną. |
Błądzenia przykład 32.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 24-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, omawiając występowanie gęsi zbożowej (Anser fabalis), na str. 72 napisał: "...zimujące ptaki widywano nie corocznie nad Notecią w dolinie między Krzyżem i Czarnkowem..."
Komentarz: Wszystko byłoby w porządku, gdyby było napisane: ...między Krzyżem Wlkp. i Czarnkowem... |
Błądzenia przykład 33.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 25-02-2010
Prof. dr hab. A. Winiecki, przedstawiając występowanie pasterza (Sturnus roseus) w Wielkopolsce, na str. 519 napisał:
"W ubiegłym stuleciu 20.05.1886 zabito jednego pasterza w Oporowie na wschód od Leszna i po spreparowaniu przekazano go do Muzeum Przyrodniczego w Poznaniu, gdzie osobiście widział go Hammling (1933)."
Komentarz: Czy można coś widzieć nieosobiście? Tak jak pospolite w naszym codziennym języku - "Stary, musisz cofnąć się do tyłu", wypowiedź "widzieć coś osobiście" jest tautologizmem.
Ten przykład błądzenia przytaczam tu w powiązaniu z poprzednio omówionym. Autorzy "P.W." w wielu przypadkach skrócili nazwy miejscowości, na przykład::
Grabów, zamiast Grabów n. Prosną (str. 175);
"Ostrów", zamiast Ostrów Wlkp.; (str. 403);
" Oborniki", zamiast Oborniki Wlkp. (str. 175);
"Środa", zamiast Środa Wlkp.(str. 529);
"Grodzisk", zamiast Grodzisk Wlkp.( str. 27).
Niejeden autor czy czytelnik być może chciałby to usprawiedliwiać potrzebą oszczędzania papieru i zapewnienia jak największej objętości dla właściwej treści książki.
Nazwa jako wyrażenie naszego języka powinna być jednoznaczna. Jej skrócenie może sprawić, że straci cechę jednoznaczności na rzecz wieloznaczności (zob. Ajdukiewicz K. 1975. Logika pragmatyczna, PWN, Warszawa). Ale poza tym autorzy "P.W." powinni byli pamiętać, że nazwy miejscowości spełniają nie tylko funkcję oznaczania. Pełnią też rolę symboliczną (jak herb czy sztandar), a symbole trzeba szanować i chronić. Chronić je należy, gdyż mają trwały żywy związek z uczuciami i odczuciami ludzi. W opracowaniach roboczych - w pracach szczegółowych czy zestawieniach statystycznych - czasem stosuje się skróty nazw miejscowości i jest to do zaakceptowania. Jednakże w pierwszej, dużej regionalnej monografii awifaunistycznej nie powinno się to zdarzyć. Gdyby autorzy "P.W." nie użyli bardzo wielu zbędnych słów, tak zbędnych jak słowo "osobiście" w cytowanym wyżej fragmencie, to niewątpliwie - bez zwiększania objętości książki - we wszystkich przypadkach zapewniliby miejsce dla pełnych nazw miejscowości. |
Błądzenia przykład 34.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 25-02-2010
Dr M. Kupczyk, zestawiając spotkania gęsi egipskiej (Alopochen aegyptiacus), na str. 82 - jako fakt pierwszy - podał:
"W lipcu 1926 na rozlewiskach Warty koło Rudy zabito osobnika zbiegłego z Ogrodu Zoologicznego w Berlinie (Domaniewski 1951)." Autor bez wątpliwości przyjął, że zdarzyło się to w Wielkopolsce.
Komentarz: To zapewne błąd. A przynajmniej brak zastrzeżenia jest błędem. Jest tylko jedna miejscowość o nazwie Ruda, która leży tuż przy dolinie Warty. Jednakże znajduje się ona poza "ornitologiczną granicą" Wielkopolski (zob. "P.W.", str. 9) - koło Sieradza.
Nazwa miasta czy wsi powinna być jednoznaczna, jednak nie zawsze taka jest. Miejscowości o jednowyrazowej nazwie "Ruda" jest w Polsce kilkadziesiąt a w dorzeczu Warty - kilka; wszystkie jednak - poza Rudą znajdującą się pod Sieradzem - leżą z dala od terenów zalewowych Warty. Nad Prosną, kilka kilometrów przed jej ujściem, leży Ruda Komorska. Trzeba zatem przyjąć, iż Domaniewski (1951) nie skrócił nazwy "Ruda Komorska" i że przypadek zabicia gęsi egipskiej w 1926 r. dotyczy Rudy koło Sieradza. |
Błądzenia przykład 35.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 26-02-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym pliszce siwej (Motacilla alba), na str. 377 napisał:
"29.03.87 koło Ślesina obserwowano jednego osobnika podgatunku M. a. yarrellii (Tomiałojć 1990)."
Komentarz: W "ornitologicznych granicach" Wielkopolski (zob. "P.W." - str. 9 + mapa turystyczna wschodniej Wielkopolski) znajduje się wieś o nazwie Ślesin (między Nakłem n. Notecią a Bydgoszczą) i miasto Ślesin (w niedużej odległości, w kierunku północnym, od Konina). Czytając tylko "P.W." nie będziemy pewni, o który Ślesin tu chodzi. A wiedząc, że Ślesin koło Konina jest miastem a ten drugi wsią, będziemy przypuszczać, że stwierdzenie miało miejsce koło Konina. Nie jest to trafne przypuszczenie; według Tomiałojcia (1990) obserwacja została dokonana przez B. Kotlarza koło Ślesina pod Bydgoszczą. Widać, że przekaz informacji w formie przyjętej przez prof. J. Bednorza obarczony jest dość istotnym mankamentem i może być źródłem jakiejś pomyłki, np. przy opracowywaniu listy gatunków ptaków okolic Konina. |
36.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 26-02-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale o perkozie rdzawoszyim (Podiceps grisegena), na str. 35 podał:
"W okresie wiosny [...] Najwcześniej 8.03.89 - 1 os. na Jez. Gosławskim (Kieliszewski 1990)"
Komentarz: Duże, leżące przy elektrowni "Pątnów" jezioro ma dwie nazwy. Na różnych mapach najczęściej występuje nazwa: "Jez. Gosławskie" a ludność miejscowa, użytkownicy internetu, jak również część naukowców, często używa nazwy: "Jez. Gosławickie". Tutaj dr M. Kupczyk cytował konkretne źródło, pracę magisterską (Kieliszewski K. 1990. Przeloty oraz zimowanie ptaków wodno-błotnych na Jez. Gosławickim; zob. "P.W.", str. 614). Zatem powinien był w "P.W." napisać - ... na Jez. Gosławickim. Prawie we wszystkich przypadkach omawiania przez autorów "P.W." danych z tego jeziora użyta została ta właśnie nazwa. Wyłamanie się z tego zwyczaju spowodowało dysharmonię (inaczej: bałagan). |
37.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 26-02-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym łabędziowi niememu (Cygnus olor), na str. 60 napisał:
"Z lat 30. posiadamy jeszcze informacje o lęgach łabędzia koło Pniew i na "Zgierzynce" koło Lwówka (Wodziczko et al. 1938)."
Komentarz: Powinno być: ...na Jez. Zgierzynieckim. Tę nazwę (nazwę geograficzną) zarastającego jeziora, leżącego koło wsi Zgierzynka, użyli autorzy "P.W." wielokrotnie. Nawet jeśli A. Wodziczko, F. Krawiec i J. Urbański piszą w swej publikacji o "Zgierzynce", to nazwa w tej postaci nie powinna się pojawić w tekście naukowym dążącym do ścisłości. Nie wszyscy czytelnicy znają żargon poznańskich ornitologów na tyle, by móc się od razu słusznie domyślać, że chodzi tu o Jez. Zgierzynieckie. Autorzy książek, które mają zachować ważność na dziesiątki lat, powinni dbać o jednoznaczność wypowiedzi w każdym zdaniu. Ukwiecanie tekstu naukowego jest błędem. Co pomyśleć może odbiorca czytający, powiedzmy, pracę ornitologiczną o Asio flemmeus, w której autor na każdej stronie, dla określenia o czym właśnie pisze, używa innej polskiej nazwy gatunku: sowa błotna, błotnica, uszatka błotna? Brakuje jeszcze tylko błotniarki. mokradlanki i prawiebezuszatki błotnej. Niestety, pewnego rodzaju nonszalancja wkradła się na stronice "Ptaków Wielkopolski". Powyższy przypadek nie jest jedynym w swoim rodzaju. |
Błądzenia przykład 38.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 27-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym siniakowi (Columba oenas), na str. 301 napisał:
"W latach 1976-1978 gnieździł się także nad Jez. Trzebickim koło Śmigla (Kuźniak 1981)."
Komentarz: Powinno być: ...nad Jez. Trzebidzkim... Dziwne, że dr S. Kuźniak nie zauważył tego błędu przed wydrukowaniem "P.W." |
Błądzenia przykład 39.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 27-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym podróżniczkowi (Luscinia svecica), na str. 395 napisał:
"W latach 1970-1978 jedna para gnieździła się na obrzeżu Leszna, a w latach 1974-1980 około 10 par wzdłuż kanałów łączących jeziora - Dominickie, Wielkie, Małe i Trzebickie w gm. Przemęt (S. Kuźniak)."
KOMENTARZ: Powinno być: ...Trzebidzkie. Chyba mamy tu recydywę (zob. Błądzenia przykład 38.). Ale czy to nie wygląda jednak na sabotaż? Znowu tu dr S. Kuźniak nie poprawił błędu. A może nie czytał tego tekstu przed drukiem? Jeśli nie czytał, to bardzo przepraszam.
Nazwa Jeziora Trzebidzkiego pochodzi od nazwy wsi Trzebidza. Jezioro znane jest dobrze przyrodnikom, a ornitologom w szczególności. Ukazała się cenna praca o ptakach tego obiektu Janusza Stępniewskiego (Stępniewski J. 2003. Awifauna rezerwatu "Jezioro Trzebidzkie". Biuletyn Parków Krajobrazowych Wielkopolski, 9 (11): 155-164), a rok później - zjawiskowe opracowanie wtórne (precedens oczekujący na naśladownictwo) prof. A. Winieckiego (Winiecki A. 2004. Awifauna rezerwatu "Jezioro Trzebidzkie". Biuletyn Parków Krajobrazowych Wielkopolski, 10 (12): 188-198). Obydwa opracowania zaraz po wydaniu cieszyły się wielkim zainteresowaniem i dlatego obecnie tomy 9 i 10 Biuletynu Parków Krajobrazowych Wielkopolski są trudne do nabycia. Zainteresowanym chętnie wypożyczam te publikacje. |
Błądzenia przykład 40.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 27-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym pokrzywnicy (Prunella modularis), na str. 382, w wierszach 4-6, napisał o zagęszczeniu lęgowych par tego gatunku:
"Najwyższe było ono w 80-letniej monokulturze świerkowej w Rąblinie k. Turwi [...] (Kujawa 1990)."
KOMENTARZ: Źle podana tu została nazwa miejscowości. Nie ma w Polsce wsi o nazwie "Rąblin". Chodzi na pewno o Rąbiń - wieś leżącą 3 km od Turwi. W okolicach Rąbinia monokulturę świerkową można zobaczyć. Myślę, że w cytowanej przez prof. J. Bednorza pracy źródłowej (Kujawa K. 1990. Awifauna lęgowa leśnych środowisk antropogennych krajobrazu rolniczego. SGGW-AR, Warszawa. CPBP 04.10., nr 26: 192-211) nazwa miejscowości Rąbiń nie została przetworzona na "Rąblin". Nie mam jednak pewności; mimo starań nie udało mi się zdobyć tej publikacji.
Redaktor naukowy "P.W.", prof. J. Bednorz powinien był przekazać tekst całej książki przed drukiem przynajmniej wszystkim autorom, a po to oczywiście, by wnieśli cenne uzupełnienia i poprawili ewentualne błędy. Nazwa "Rąblin" pewnie nie pojawiłaby się w druku, gdyby roboczą wersję tekstu przejrzał dr hab. Z. Kosiński. W swoim autorskim tekście cytuje on pracę Kujawy (1990) i prawidłowo podaje (odmienia) nazwę wsi Rąbiń (zob. "P.W., str. 541, wiersz 20). |
Błądzenia przykład 41.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym drozdowi śpiewakowi, na str. 410 napisał o zagęszczeniu tego gatunku:
"Stosunkowo niskie jest ono także w borach sosnowych i mieszanych (0,2-3,0 p/10 ha), niższe niż w sztucznych monokulturach świerkowych, gdzie np. pod Rąbinem k. Kościana dochodzi do 4,3 p/10 ha (Kujawa 1990)."
KOMENTARZ: Pod koniec tego zdania powinno być: ... pod Rąbiniem (bo mianownik: Rąbiń). I tu zabrakło ingerencji kogoś, kto znałby się na geografii okolic Kościana. |
Błądzenia przykłady 42. i 43.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale o kobuzie (Falco subbuteo), w akapicie dotyczącym występowania gatunku po II wojnie światowej, na str. 170 napisał:
"...w 1973 dwie pary w nadl. Rąpin w borach nadnoteckich (Bereszyński et al. 1973)"
Komentarz:
B.p. 42.: Nadleśnictwo Rąpin nie istnieje jako jednostka administracyjna Lasów Państwowych od ponad 30 lat. Obszarowi dawnego (w latach 1945-1973) nadl. Rąpin przypisano status i nazwę: obręb leśny Rąpin; jest on jednym z trzech obrębów nadleśnictwa Karwin.
B.p. 43.: Prof. J. Bednorz błędnie podał rok publikacji źródła. Powinno być: Bereszyński et al. 1974 (zob.: "Literatura", str. 604). |
Błądzenia przykłady 44. i 45.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, omawiając występowanie lelka (Caprimulgus europaeus), na str. 322 napisał, że
"...w nadl. Rąpin w 1973 wykryto 8 tokujących samców (Bereszyński et al. 1973)"
Komentarz: j.w. |
Błądzenia przykłady 46. i 47.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, opisując historię poznawania populacji dziwonii (Carpodacus erythrinus) w dolinie środkowej Warty, na str. 553 napisał o wynikach badań Z. Czarneckiego:
"W dniach 7-23.06.61 powtórzył spływ i spotkał dziwonię na odcinku Sieradz - Orchowo (180 km) na 27 stanowiskach [...] (Czarnecki 1962a)."
W "Literaturze", na str. 606 autor zamieścił dane bibliograficzne publikacji źródłowej w postaci:
"Czarnecki Z. 1962a. Z biologii dziwonii, Carpodacus erythrinus (Poll.). Prz. zool., 6, 2: 171-176."
Komentarz
B.p. 46.: Prof. J. Bednorz podał nazwę miejscowości, która znajduje się w odległości kilkudziesięciu kilometrów od rzeki Warty. Chodzi o Orchowo, leżące pomiędzy Słupcą i Mogilnem. Według pracy źródłowej, Z. Czarnecki w czerwcu 1961 roku wykonał obserwacje podczas spływu na odcinku Sieradz - Orzechowo; 27 stanowisk dziwonii wykrył pomiędzy Sieradzem i Ciążeniem.
B.p. 47.: Dane bibliograficzne zawierają błąd w naukowej nazwie gatunku; powinno być, zgodnie ze źródłem: ... Carpodacus erythrinus (Pall.)... |
Błądzenia przykład 48.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Dr S. Kuźniak, wymieniając dawniej stwierdzone stanowiska kraski (Coracias garrulus), na dole str. 330 napisał:
"...Łącki (1966) lęgowe ptaki podawał z okolic Gniezna, Kórnika, Manieczek i Orchowa k. Śremu."
Komentarz: Prof. J. Bednorz "próbował przemieścić" wieś Orchowo w miejsce zajmowane przez Orzechowo (zob. Błądzenia przykład 47.), natomiast dr S. Kuźniak "próbował przemieścić" Orchowo tam, gdzie leży wieś Orkowo. Przypominam: Orchowo, jedyna polska wieś o takiej nazwie, znajduje się daleko od rz. Warty, nad którą leżą Orzechowo i Śrem, mniej więcej w 2/3 drogi od Słupcy do Mogilna. Albin Łącki (Łącki A. 1966. O niektórych bardziej interesujących gatunkach ptaków w centralnych dzielnicach Wielkopolski. Przyr. Pol. zach., 7 (1963), 1-4.) stwierdził lęgowe kraski w okolicy Orkowa koło Śremu. |
Błądzenia przykład 49.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, przedstawiając wiedzę o orle stepowym (Aquila nipalensis) w Wielkopolsce, na podstawie doniesienia Hammlinga (1929), na str. 161 napisał, że w grudniu 1925 r. uzyskano wiadomość, iż "hr. Bnińska podarowała Ogrodowi Zoologicznemu w Poznaniu orła stepowego, Aquila rapax orientalis [według dawnej systematyki], złapanego w Gułtowych k. Śremu."
Komentarz: Nie można powiedzieć, że wieś Gułtowy (jedyna polska wieś o takiej nazwie) znajduje się koło Śremu. Tylko odcinek ok. 19 km dzieli Gułtowy od Poznania, a odległość do Śremu wynosi ok. 34 km. Między Gułtowymi a Śremem leży miasto powiatowe Środa Wielkopolska, a zupełni blisko Gułtowych - miasto Kostrzyn. Od Gułtowych do Wrześni czy Gniezna też jest bliżej niż do Śremu.
Tak więc bezskutecznie będziemy szukać Gułtowych koło Śremu. Jeżeli ktoś zechce opracować, w oparciu o dotychczasowe dane, awifaunę powiatu śremskiego, to niech pamięta, że na powiatowej liście faunistycznej nie można umieścić Aquila nipalensis. |
Błądzenia przykłady 50. i 51.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 28-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, omawiając występowanie rzadkiego podgatunku pliszki żółtej Motacilla flava thunbergi, na str. 372 napisał:
"10.05.71 - 1 samiec przy leśniczówce Warta k. Orzechowa [...] 18.05.72 - 2-3 os. w Warcie k. Orzechowa [...] (Lewartowski 1972)."
Komentarz: Wystąpiły tu dwa błędy związane z określeniem miejsc obserwacji. Objaśnienia, które poniżej przytaczam właściwie nie powinny być potrzebne, gdyż jasność uzyskuje się po przeczytaniu doniesienia opublikowanego przeze mnie w 1972 roku. Jednak zagmatwanie wprowadzone przez prof. J. Bednorza zmusza mnie do szczegółowego powtórzenia informacji. Chodzi o to, między innymi, by nie popełnił błędu ten, kto będzie opracowywał wykaz ptaków leśnictwa Warta i ten kto będzie zastanawiał się nad tym, w jakich środowiskach zatrzymują się przelotne pliszki podgatunku M. f. thunbergi.
B.p. 50.: W cytowanej publikacji (Lewartowski Z. 1972. Obserwacje pliszki żółtej (Motacilla flava thunbergi Billberg) w Poznańskiem. Notatki przyrodnicze, 6) użyłem skrótu "leśn. Warta", który oznacza leśnictwo Warta, a nie leśniczówkę Warta. Przecież skrót "leśn.", oznaczający leśnictwo jako jednostkę terytorialną w administracyjnym podziale lasów, jest powszechnie używany. Dla każdego przyrodnika powinien on być czytelny od pierwszego wejrzenia. Zabudowania leśniczówki w leśnictwie Warta leżą wewnątrz kompleksu leśnego. Tam podgatunku M. f. thunbergi nie obserwowałem. Dnia 10.05.71 widziałem samca tego podgatunku tuż poza granicą terenu leśnictwa Warta. Dziś zadałem sobie specjalny trud i policzyłem, ile razy prof. J. Będnorz użył skrótu "leśn." w jednym ze swoich opracowań (Bednorz J. 1962. Czapla siwa (Ardea cinerea cinerea L.) i kormoran czarny (Phalacrocorax carbo sinensis Shaw-Nodd.) w Polsce północno-wschodniej. Bad. fizjograf. Pol. zach., 10). Okazało się, że nie mniej niż 160 razy. Czyżby więc czytając moją notatkę o M. f. thunbergi nie pamiętał, że skrót "leśn." oznacza leśnictwo?
B.p. 51.: Miejscowość Warta leży w odległości ok. 90 km od Orzechowa. W dniu 18.05.72 pliszki żółte podgatunku M. f. thunbergi obserwowałem na brzegu starorzecza przy leśn. Warta a nie w mieście Warcie i nie w rzece Warcie. |
Błądzenia przykład 52.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym cietrzewiowi (Tetrao tetrix), na str. 175 wymienił stanowiska gatunku z dawnych lat, według Detmersa (1912). W wierszach 17-18 napisał, że istniało kiedyś stanowisko:
"...w [...] Targowejgórce w pow. Środa"
Komentarz: Powinno być: "...w [...] Targowej Górce... Do 1958 r. obowiązywała nazwa Targowagórka, od tamtego roku - Targowa Górka. |
Błądzenia przykłady 53. i 54.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz, w rozdziale poświęconym bielaczkowi (Mergus albellus), na str. 127 przekazał informacje obarczone co najmniej dwoma błędami. Chodzi o fragment:
"Niecodziennych obserwacji dokonano na stawach rybnych Nowy Młyn nad Prosną. 16.05.93 przebywał na nich samiec bielaczka w parze z samicą gągoła (M. Ilków). "Para" ta opuściła stawy na skutek strzelania do ptaków. W następnym roku widziano tam podobną "parę" jeszcze 4.06. (M. Ilków, T. Kaczmarek, T. Statuch). Bielaczka zalecającego się do samicy gągoła widziano na tych stawach już 4.04.92 (M. Ilków). W 1995 samca bielaczka i samicę gągoła w parze napotkano w porze lęgowej także na Jez. Lutomskim koło Sierakowa (G. Maciorowski)."
Komentarz: Ornitolodzy z Uniwersytetu Przyrodniczego (dawna AR) w Poznaniu wkrótce po wydaniu "P.W." poinformowali mnie, że zdarzyło się to nie nad Prosną, lecz w miejscu odległym od ujścia Prosny o ok. 120 km, na stawach Nowy Młyn w Sierakowskim Parku Krajobrazowym. Tam znajduje się gminna miejscowość - Kwilcz, której nazwa jest podobna do nazwy jednej z miejscowości leżących nad Prosną; chodzi o Kwileń, położony przy drodze z Chocza do Pyzdr.
Drugi błąd dotyczy daty. Z przytoczonego tekstu prof. J. Bednorza ma wynikać, że samca bielaczka z samicą gągoła widziano na stawach Nowy Młyn dnia 4.06.94. Jednak ta data nie występuje w innym opracowaniu z 2000 r. - w publikacji samych obserwatorów (Maciorowski G., Mizera T., Ilków M., Statuch T., Kujawa D. 2000. Awifauna Sierakowskiego Parku Krajobrazowego. Wielkopolskie Prace Ornitologiczne, 9). Według tych autorów, w okresie wiosennym1994 r. jedyna (a więc też najpóźniejsza) obserwacja samca bielaczka z samicą gągoła zdarzyła się na stawach Nowy Młyn dnia 30.05. Poza tym wszystkim trzeba zauważyć, że w krytykowanym tekście prof. J. Bednorza, będącym zestawieniem obserwacji, chronologia została byle jak potraktowana; autor po prostu jej nie respektował.
Praca o ptakach Sierakowskiego Parku Krajobrazowego (Maciorowski et al. 2000), jak również niedawno wydana monografia krajowa (Tomiałojć L., Stawarczyk T. 2003. Awifauna Polski, PTPP "pro Natura", I) nie zawierają sprostowań błędnie podanych przez prof. J. Bednorza informacji. Pomagając trochę Kolegom z nad Prosny w przygotowaniu pracy o awifaunie doliny tej rzeki (Wilżak T., Żurawlew P., Markiewicz E., Wieczorek G. 2004. Ptaki doliny Prosny. Wielkopolskie Prace Ornitologiczne, 10) zasugerowałem, że koniecznie choćby krótkie sprostowanie trzeba opublikować. I zostało ono ujęte w tej publikacji; jednak komplet wyjaśnień ujmuje dopiero teraz niniejszy tekst, opublikowany w księgarni internetowej. |
Poprawka powyższego tekstu
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Cytat z "P.W." , wyżej podany ułomnie, poprawiam. Początek jest taki:
"Niecodziennych obserwacji dokonano na stawach rybnych Nowy Młyn k. Kwilcza nad Prosną..." |
Błądzenia przykład 55.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Prof. dr hab. J. Bednorz napisał o jednym ze stwierdzeń białozora (Falco rusticolus) na str. 172:
"...obserwowany był w końcu stycznia 1960 pod Kaliszem Pomorskim w Pilskiem (Skoczylas 1962..."
Komentarz: Błąd związany jest z określeniem miejsca obserwacji. Powinno być: ...pod Kaliszem Pomorskim w Koszalińskiem...
Prof. J. Bednorz nie respektował tu własnego ustalenia. Na początku książki, we "Wprowadzeniu", na str. 8 objaśnił:
"Pisząc o rozmieszczeniu ptaków, dla łatwiejszego usytuowania miejsc obserwacji [...], często stosuje się określenia - Poznańskie, Leszczyńskie, Pilskie itd. Opracowanie zakończono w 1998, kiedy obowiązywał jeszcze podział administracyjny Wielkopolski na kilka małych województw. Powyższe określenia odnoszą się w rzeczywistości do dawnych województw w ich ówczesnych granicach."
Wielkopolska, w tzw. "granicach ornitologicznych" (zob. "P.W.", str. 9) na północno-zachodnim krańcu obejmuje Kalisz Pomorski we fragmencie dawnego woj. koszalińskiego. |
Błądzenia przykład 56.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym śnieżycy (Anser caerulescens), na str. 79 poinformował czytelników o schwytaniu:
"11.07.82 w Nodowie k. Śremu (Raport KF nr 14, Not. orn. 1998) ptaka z obrączką..."
Komentarz: Według cytowanego źródła powinno być: ... w Nochowie...
Wieś Nochowo leży kilka kilometrów na południowy wschód od Śremu. W Polsce nie ma miejscowości o nazwach "Nodowo" i "Nodów". |
Błądzenia przykłady 57. i 58.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym kopciuszkowi (Phoenicurus ochruros), w tabeli na str. 396 zamieścił dwie błędne nazwy miejscowości leżących koło Leszna:
B.p. 57.: Zamiast: "Tworzenice" powinno być: Tworzanice
B.p. 58.: Zamiast: "Dębcze" powinno być: Dąbcze
(Źródło: Kuźniak S. 1978. Badania ilościowe awifauny lęgowej w rolniczym krajobrazie kulturowym Wielkopolski. Acta orn., 16) |
Błądzenia przykład 59.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym perkozowi dwuczubemu (Podiceps cristatus), na str. 33 podał tabelaryczne zestawienie danych o zagęszczeniu lęgowych par tego gatunku na różnych zbiornikach wodnych. W wierszu 14 głównym od dołu, dla jeziora Jeziory Małe podał lokalizację:
"Leszno"
Komentarz: Jez. Jeziory Małe znajduje się w rynnie jezior kórnickich i lokalizacja - "Kórnik" jest dla tego obiektu właściwa (Giertych 1997). Odległość między jez. Jeziory Małe a miastem Lesznem wynosi ok. 53 km; odległość od tego jeziora do Kórnika, a także do Poznania i kilku miast powiatowych jest znacznie mniejsza. |
Błądzenia przykłady 60. i 61.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Dr M. Kupczyk, w tabeli z danymi o zagęszczeniu perkoza dwuczubego (Podiceps cristatus), na str. 33, w wierszu 10 głównym od dołu, podał:
"Siedlisko - Jez. Łekno" i "Lokalizacja - Leszno"
Komentarz: Pojawiły się tu dwa błędy. Powinno być: Jez. Łękno i Kórnik
(zob. też: Błądzenia przykład 59.)
(Źródło: Giertych M. 1997. Klasyfikacja ornitologiczna i ocena charakteru awifauny lęgowej jezior eutroficznych na przykładzie Rynny Kórnicko-Zaniemyskiej. W: Kupczyk M. (red.). Ptaki wybranych jezior Wielkopolski. Prace Zakładu Biologii i Ekologii Ptaków UAM w Poznaniu, 7) |
Błądzenia przykład 62.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 29-03-2010
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym trzcinniczkowi (Acrocephalus scirpaceus), na str. 430 zamieścił tabelę z wykazem danych o zagęszczeniu tego gatunku na różnych zbiornikach wodnych. W wierszu 7 głównym podał:
"Siedlisko - Jez. Bnińskie" i "Lokalizacja - Bnin"
A w wierszu 20 głównym podał:
"Siedlisko - Jez. Jeziory Małe" i "Lokalizacja - Kórnik"
Komentarz: Mamy tu przykład braku logiki i braku konsekwencji.
Bnin w 1961 r. został włączony do miasta Kórnika, a więc "stał się" Kórnikiem. Jako miasto powszechnie znane, Kórnik dobrze reprezentuje całą okolicę, a już w szczególności długie obniżenie terenu z jeziorami, określane mianem rynny kórnickiej lub rynny kórnicko-zaniemyskiej. I dlatego mimo, że od Kórnika do jez. Jeziory Małe nie jest bardzo blisko (5-6 km), słusznie uczynił dr M. Kupczyk, podając dla tego jeziora lokalizację - "Kórnik". Dlaczego "wyskoczył" z tym "Bninem" przy określaniu lokalizacji Jez. Bnińskiego ? Przecież prezentując zagęszczenie rokitniczki (Acrocephalus schoenobaenus) podał właściwą lokalizację, zapewniającą najlepszą czytelność. Proszę sprawdzić, na str. 425, w wierszu 11 głównym podał:
"Siedlisko - Jez. Bnińskie" i "Lokalizacja - Kórnik"
Tak samo, właściwie, określił dr M. Kupczyk lokalizację Jez. Bnińskiego w przypadku danych o potrzosie (Emberiza schoeniclus) (str. 567, wiersz 6 główny). |
Błądzenia przykłady 63.-69.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 30-03-2010
Dr M. Kupczyk, tak samo jak w przypadku przedstawiania zagęszczenia trzcinniczka (zob. Błądzenia przykład 62.), w sposób kłócący się z logiką, określił lokalizację Jez. Bnińskiego w kilku innych analogicznych sytuacjach. Dotyczy to następujących gatunków:
perkoz dwuczuby (Podiceps cristatus), str. 33,
krzyżówka (Anas platyrhynchos), str. 93,
głowienka (Aythya ferina), str.108,
kokoszka (Gallinula chloropus), str. 193,
łyska (Fulica atra), str. 195,
brzęczka (Locustella luscinioides), str. 420 i
trzciniak (Acrocephalus arundinaceus), str. 432. |
Błądzenia przykłady 70.-76.
 |
Zenon Lewartowski, zenonlewartowski@gmail.com, 31-03-2010
Ktoś, komu nie podoba się moja dziesięcioletnia praca i drobiazgowość przy rozpatrywaniu treści "P.W." (a jestem przekonany, że Leun, a wraz z nim mnóstwo dziecioków, krzywo patrzy na to, czym właśnie się zajmuję) być może powie:
- Et, mam tego dosyć! Te wytykane błędy "P.W.", to zwykłe literówki, a więc błędy techniczne, powstające losowo, a są to usterki zupełnie bez znaczenia...
Odpowiadam:
- To nie literówki. Literówki łatwo dostrzec i samemu od razu sobie poprawić. Znamionuje je z reguły jednorazowość i najczęściej słaby związek z treścią. Zresztą w "P.W." pełno jest także tych, najzupełniej typowych literówek. Ich ilość o czymś świadczy. A jakość - także. Dobre przykłady:
"Benorz" zamiast Bednorz - na str. 500
i "Poznan" zamiast Poznań - na str. 399,
albo "Pinowski" zamiast Pinkowski - na str. 161.
Ale już to, co napotykamy w "P.W." na str. 582, tym razem jako towar eksportowy (bo w angielskojęzycznym streszczeniu), a mianowicie: "Mandarin Duck - Aix galermlata. Two records.", to już chyba nie jest zwykłą literówką.
Cechą literówek jest przede wszystkim jednorazowość. Tymczasem w przypadku kilku wcześniej omówionych błędów zdarzyły się powtórzenia. A to poważniejsza sprawa:
Dr M. Kupczyk, w rozdziale poświęconym potrzosowi (Emberiza schoeniclus), na str. 567, w wierszu 12 głównym od dołu, podał:
"Jez. Łekno"
A powinno być: Jez. Łękno
Recydywa (zob. Błądzenia przykład 60.)
To niej jest usterka kompletnie bez znaczenia, ponieważ jest w Polsce jezioro o nazwie Łekno (na Kaszubach) i ktoś kiedyś może pomieszać dane z tych dwóch jezior o podobnie brzmiących nazwach. Już coś takiego się zdarzyło [przeczytaj Czytelniku informację o pomyłce prof. J. Bednorza, która dotyczy dwóch różnych kolonii kormoranów (Phalacrocorax carbo) na Jez. Wielkim koło Trzciela i Jez. Wielkim koło Sierakowa, w pracy: Maciorowski et al. 2000. Awifauna Sierakowskiego Parku Krajobrazowego. Wielkopolskie Prace Ornitologiczne, 9].
Dr M. Kupczyk, w rozdziałach o
łozówce (Acrocephalus palustris) - str. 428,
muchołówce szarej (Muscicapa striata) - str. 459,
bogatce (Parus major) - str. 479
i ziębie (Fringilla coelebs) - str. 528, podał:
"Tworzenice"
A powinno być: Tworzanice
Dr M. Kupczyk, w rozdziałach poświęconych
muchołówce szarej (Muscicapa striata) - str. 459
i bogatce (Parus major) - str. 479, podał:
"Dębcze"
A powinno być: Dąbcze
[Por.: Błądzenia przykłady 60., 57. i 58. Tamże - publikacje źródłowe.]
Czy nasuwają się nam jakieś wnioski?
- Na razie na porządne wnioski jest za wcześnie. Jeszcze trzeba popracować nad "P.W." |
Polecamy następujące książki:
|
|
|
|
| | Feynmana Wykłady Z Fizyki Tom 1.2 Optyka Termodynamika Fale /W.6/ - Opracowanie Zbiorowe | Secesyjne domy przy ulicy Roosevelta - Małgorzata Woźniak-Podgórna | 202 x Wielkopolska - Włodzimierz Łęcki | Tajemnica starego browaru - Krzysztof Smura | | Najbardziej niezwykły podręcznik fizyki, jaki został kiedykolwiek napisany. Jego oryginalność polega nie tylko na nietradycyjnym doborze materiału i niekonwencjonalnym porządku jego wyłożenia. Autor u.. | Nowa seria Najpiękniejsze ulice Poznania ma pokazać wybrane, najbardziej wartościowe architektonicznie zespoły kamienic, ich historię i ciekawych mieszkańców. Jako pierwsza ukaże się książka o zespole.. | W książce przedstawiono 202 najbardziej interesujące pod względem krajoznawczym miejsca w Wielkopolsce: zabytkowe budowle - pałace, zamki, kościoły, budynki miejskie, ale także obiekty współczesne, mu.. | Tajemnica starego browaru to powieść kryminalna oparta na autentycznych wydarzeniach z okresu międzywojennego. Zabójstwo w lochu pod ulicą Półwiejską w Poznaniu wstrząsnęło miastem i odbiło się szerok.. | | 52,60 zł | 17,96 zł | 27,00 zł | 23,90 zł |
Nowości w księgarni:
|
|
|
|
| | Latarnik - Camilla Lackberg | Robokalipsa - Daniel Wilson | Marzenie Celta - Mario Vargas Llosa | Pani Shaladoru - Anne Bishop | | Inspektor policji Patrik Hedström wraca do pracy po długim zwolnieniu. Próbował porządnie odpocząć, opiekując się żoną Ericą i przedwcześnie urodzonymi bliźniakami. Ledwie przekroczył próg komisariatu.. | Są wszędzie - w twoim domu, pracy, samochodzie... I wkrótce cię dopadną. Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają.. | Najnowsza powieść Mario Vargasa Llosy. Fascynująca podróż w otchłań ludzkiej natury Roger Casement siedzi w celi śmierci. Nie wie, jak skończy się walka o jego życie. W zamknięciu zmaga się z demona.. | Przed wiekami Shaladorczycy, uchodźcy ze zniszczonego terytorium, znaleźli schronienie w Dena Nehele. Nim jednak zdążyli zadomowić się w nowym miejscu, władzę przejęły tam okrutne królowe. Zabraniały.. | | 34,10 zł | 34,10 zł | 38,40 zł | 35,80 zł |
Bestsellery:
|
|
|
|
| | W północ się odzieję - Terry Pratchett | Miasto upadłych aniołów - Cassandra Clare | Ludzie na walizkach. Nowe historie - Szymon Hołownia | Woda dla słoni - Gruen Sara | | Kiedy ludzie zwracają się przeciw czarownicom, cierpią niewinni.
Tiffany Obolała jest czarownicą. Bardzo się stara, pomagając mieszkańcom Kredy. Nawet jeśli jej praca obejmuje głównie bandażowanie.. | Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.
Kto przejdzie na stronę mroku? Kogo dopadnie miłość, a czyj związek nie przetrwa próby czasu? I kto zdradzi wszystko, w co do tej pory wierzył?
Czwarta część ekscytując.. | To książka, która powstała na podstawie programu pod tym samym tytułem, który Szymon Hołownia prowadzi w Religia.tv. Rozmawia z ludźmi w sytuacjach granicznych - doświadczonymi przez chorobę, śmierć k.. | Porywająca opowieść o niezwykłej miłości i wielkiej przygodzie, która na zawsze odmieniła życie wszystkich bohaterów. Jacob Jankowski to żywiołowy student weterynarii, jego świat przewartościowuje wia.. | | 25,60 zł | 33,40 zł | 25,60 zł | 27,10 zł |
Zapowiedzi:
|
|
|
|
| | Nie wierzę w życie pozaradiowe - Marek Niedźwiecki | Samotna wędrówka przez Afrykę - Fran Sandham | Ja Steve - | Lepiej palić fajkę niż czarownice - Adam Boniecki | | Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku.. | "Samotnie i pieszo przez Afrykę bez zaplecza i zabezpieczeń, bez organizatorów, tragarzy i sponsorów, bez ekipy filmowej i bez dziennikarzy, bez kłopotów, bez tłumów wiwatujących i bez żadnych zobowi.. | Cytując ponad dwieście wypowiedzi zmarłego 5 października 2011 roku Steve?a Jobsa, ta książka oddaje hołd wielkiemu wizjonerowi, inicjatorowi rewolucji technologicznej i twórcy jednej z najbardziej or.. | To będzie książka wydarzenie! Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by ?ograniczyć swoje wystąpienia medialne?, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolnośc.. | | 29,90 zł | 31,60 zł | 25,60 zł | 25,60 zł |
|
Brak produktów w koszyku
Zamów jeszcze za 175 złotych,
by otrzymać darmową wysyłkę
Książka dnia
Wyjątkowo niska cena
Bestsellery
Leksykon VAT 2012 Janusz Zubrzycki
Cena: 287,90 zł

Komentarz do planu kont dla jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych Z płytą CD Maria Augustowska
Cena: 250,00 zł

Plan kont z komentarzem 2012. Handel Produkcja Usługi Jerzy Gierusz
Cena: 239,90 zł

Kodeks pracy 2011. Komentarz Barbara Wagner
Cena: 231,00 zł

Kodeks pracy 2011 Tadeusz Fijałkowski
Cena: 83,80 zł

Mikroekonomia Marek Rekowski
Cena: 41,50 zł

Kodeks Drogowy Komentarz z orzecznictwem NSA, SN i TK (część 1 i 2) Stanisław Soboń
Cena: 92,70 zł

Słownik języka prawniczego i ekonomicznego. Tom I. Niemiecko-polski Alina Kilian, Agnieszka Kilian
Cena: 144,50 zł

Zakładowy plan kont Marian Pałka
Cena: 152,70 zł

Elementy prawa dla ekonomistów Wojciech Siuda
Cena: 35,50 zł

Paczkomaty
|